Ojciec z pokolenia dotykowców

Moja kochana żona, wybierając dla mnie prezent na ostatnie święta Bożego Narodzenia, rozważała między zakupem czytnika ebooków Kindle PaperWhite, a Kindle Classic. Magda wiedziała, że z czytnika będę się bardziej cieszył niż z tabletu. Ten drugi uważam, że też jest przydatny, ale bardziej nadaje się do przeglądania Internetu, niż do czytania książek i dłuższych artykułów.

Przy porównaniu wersji Kindle na blogu Roberta Drózda, użytkownicy często pisali, aby kupić „każdy czytnik, tylko nie dotykowy”, dlatego pewnie gdyby Kindle Classic miał podświetlany ekran to wybór padłby na ten model. Poza jednak chęcią sprawienia mi wielkiej przyjemności na Święta, Magda chciała jeszcze rozprawić się z lampką nocną, którą często zapalałem do czytania przed zaśnięciem.

Dostałem więc na szczęście dotykowca – PaperWhite’a! Dlaczego tak mnie cieszy ekran dotykowy czytnika w kontekście opieki nad 4 miesięcznym Brzdącem? Nasz Smyk jak dotąd dużo czasu spędza na rękach lub przy flaszce… mleka. Przy karmieniu Mały robi awanturę np. gdy leci za wolno, za szybko, pod złym kątem…, a w szczególności gdy chce jeszcze! Z kolei kiedy wieczorem nie może zasnąć, a samo leżenie go drażni, nie pozostaje nic innego jak wziąć go na ręce i poczekać, aż się jeszcze trochę zmęczy… W tych warunkach zakres ruchów jest ograniczony, jedna ręka jest właściwie zawsze zajęta, a w drugiej nierzadko pozostaje do dyspozycji pół dłoni i kciuk. Tak, tak, ten słynny kciuk, którego wielu używa do przełączania kanałów telewizyjnych, ja używam do „wertowania” kartek na czytniku :) W przypadku Kindle Classic oczywiście tez można używać kciuka do przekładania kartek, ale tylko za pomocą przycisków, te zaś są na obrzeżach obudowy. Nasze palce mogą do niej nie sięgać gdy np. jedną ręką trzymamy dziecko, drugą je podtrzymujemy, a przecież dłoni musi jeszcze wystarczyć, aby chwycić czytnik.

Podsumowując, drodzy ojcowie, jeśli lubicie czytać, ale Wasze dziecko/dzieci nie pozwala(ją) Wam na przesiadywanie w Internecie oraz na czytanie tradycyjnych gazet i książek, zainwestujcie w czytnik, najlepiej Kindle PaperWhite. Artykuły z Internetu, których nie mam czasu czytać na komputerze wysyłam na czytnik poprzez wtyczkę do przeglądarki „Send to Kindle”. Poza tym waga urządzenia nie jest uzależniona od ilości stron, przez to czytniki i tablety są bardziej ergonomiczne w trzymaniu, a to przekłada się na to co najważniejsze, czyli na bezpieczeństwo naszych pociech.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>